Prośba do "gościa"
Zdaniem gościa, w filmie nie ma czegoś, co on wie. Jakiejś porażającej informacji. Ten sekret ma zdaje się jakiś związek z fikcją podziału na lewicę i prawicę - tyle można wywnioskować z uchylonego przez gościa rąbka tajemnicy.
Tak więc gorąca prośba do gościa: gościu, napisz coś na ten temat, nie bój się, może Pardon nie doniesie na Ciebie do FBI...
Gdyby jednak gość poskąpił nam informacji to może chociaż spróbujemy zgadnąć czego w filmie nie było? :)

Obejzyj sobie video blog kolesia co sie nazywa Don Harrold.
http://www.youtube.com/user/donharrold?ob=1
a ty to Ty?
Bo sie o duperele czepiasz jak wcześniej nie.
Noooo... tylko krowa nie zmienia pogladow i... panta rei? Ale mi nie pasujesz jakos tak. sorry jakby co :)
Tyle, że kiedyś władza była bardziej przestraszona obywateli - wtedy powstania miały szanse zwycięstwa.
Teraz zabiera się wysztkim broń, żeby już nic nie było można poradzić, ale ja jestem dobrej wiary :)
Tak przy okazji słyszał ktoś o Albercie Pike'u? Te teorie spiskowe poprostu przestają być zabawne gdy się bliżej przyjrzeć temu ci się obecnie wyprawia na Bliskim Wschodzie. Aż prosi się o pytanie: Ile jeszcze mamy czasu?
Jest ryzyko, że wkońcu ktoś od środka im wyrządzi jakąś krzywde, np w formie przecieku czegoś bardzo porażającego.
Także coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć jak działa dzisiejszy świat, libertarianizm jest jedną z tych ideologii, od których ludzie raczej nie odchodzą, tzn jak już ktoś się raz uwierzy w libertarianizm to raczej go nie stracimy.
Może dojść do takiej sytuacji, gdy różni ważni urzędnicy państwowi będą zastąpiani przez kapitalistów, którzy do partii już wnikli.
Też wystarczy, że jakiś generał armii o dużym autorytecie przejdzie na dobrą strone - zamach stanu i po robocie.
Oczywiście to by musiałaby być taka zoorganizowana akcja w wielu krajach, bo jeden to szybko najadą.
Sądze, że najprawdopodobniejszy jest upadek od wewnątrz.
Trzeba wnikać do partyjnych/rządowych struktur i wyniszczać ich.
Coraz więcej jest ludzi, którzy by się takiemu celowi poświęcili, w gruńcie rzeczy to dobra zabawa :)
Kit wciskany przez rząd jest coraz bardziej absurdalny, coraz więcej ludzi go widzi, kwestia dopowiedzenia paru szczegółów i pokazanie, że są inne opcje w polityce niż te z TV.
Osoby, które polityką się nie interesują bardzo łatwo przeciągnąć.
Władza wydaje się tak silna, ale w gruńcie rzeczy cały czas jest bardzo krucha :)
Taki mały apel: rozmawiajmy z każdym znajomym o tym, powoli, powolutku, nie naciskajmy, nie zaczynajmy nigdy od spiskowej teorii :)
To zawsze kogoś ośmiesza w oczach innych, najpierw trzeba zbudować grunt do uwierzenia w nią.
Swoją drogą i tak raczej nie dożyjemy czasów (w młodym-średnim wieku), gdy naprawde będzie tak źle, a nawet jeśli to przynajmiej coś ciekawego na świecie będzie :)
Wole powalczyć kiedyś z totalitarystami niż siedzieć w tej socjal demokracji całe życie.